I wanna take you somewhere so you know I care
czwartek, 8 sierpnia 2013
P i ę k n y festiwal
środa, 7 sierpnia 2013

Przestałam się w końcu przejmować znaczeniem słowa : rutyna. Nie przeszkadza mi już wspólne oglądanie telewizora. Czemu?
Bo razem się śmiejemy, bo ty mnie przytulasz,
bo czuję Twój dotyk, Twoje bicie serca.
A to jest przyjemne. Potrzebowałam kilku dni z Tobą, u Ciebie.
Bo budzić się obok Ciebie i móc się przytulić to jedno z najlepszych czynności jakie mogło mi się przydarzyć. Dlatego przestałam już marudzić.
I myśleć o marudzeniu. Kocham Cię. A ty kochasz mnie.
To jedna z takich rzeczy, o których marzyłam gdy byłam jeszcze małą dziewczynką.
I kto mi powie, że marzenia się nie spełniają?
niedziela, 4 sierpnia 2013
Woodstock
Jestem bardzo zmęczona. Powieki same mi opadają z niezwykłym ciężarem. Ale czuję się szczęśliwa. Może od początku. Po sześciodniowym biwaku, nie chciało mi się jechać na kolejne kilka długich dni na ten festiwal. Jednak chciałam pojechać chociaż na jedną noc. Cieszę się, że zostałam na dwie noce oraz, że mam wspaniałych ludzi wokół siebie. I szczególnie mogę docenić przyjaciela.
Bo kolejny raz, tylko z Tobą czuje 'to coś' gdy siedzimy na krawężniku a omijają nas ludzie i przybijają nam high five i tak naprawdę mamy wyjebane na wszystko i nie musimy się odzywać i czuć tylko dym, niekoniecznie z papierosów. I nie potrafię się z Tobą kłócić i nie potrafię być nawet na Ciebie zła bo najzwyklej na świecie nie mam do tego powodów i wiem, że się często mijamy a od października czeka nas wielka próba bo to ponad dwieście kilometrów ale nie boję się. Bo miłość jaką cie darzę przetrwa wszystko i jest dłuższa niż stąd do Szczecina.
czwartek, 1 sierpnia 2013
Nie wiem co będzie dalej. Mój jedyny plan to spakować się jutro w plecak i po 24 w nocy pojechać ze znajomymi na Woodstock. Odnaleźć moją przyjaciółkę i kuzynkę i pic piwo. Zostać tam do niedzieli.
W przyszłym tygodniu muszę jechać na kilka nocy do swojego faceta, poduczyć go trochę z angielskiego. Nie jestem rewelacyjnie dobra z tego języka ale dogadać się,dogadam. Bardzo też chciałabym się jeszcze w przeciągu tych dwóch miesięcy zobaczyć z Karolą i Pamelą. Stęskniłam się. I tak jakby muszę się sama zacząć uczyć ale z historii literatury. Dziesiąty września tuż, tuż. I tak poza tym mam ochotę na spontaniczne rzeczy. A póki co - Skins.
sobota, 27 lipca 2013
Zabrałeś mnie tam. I pomimo tego, że nie spędzaliśmy ze sobą dużo czasu, w ostatni dzień zaprosiłeś mnie na przepłynięcie się łódką. Wieczór był ciepły, spokojny. Słońce zsuwało się z lekko już szarego nieba. Nie czułam się jak w moim ulubionym Pamiętniku. Ale za to czułam zapach Twoich ulubionych papierosów, do którego zdążyłam już przywyknąć przez ostatnie lata, dotyk Twoich ciepłych warg i usłyszenie tych dwóch słów, które wypowiadasz z tak niesamowitym ciepłem i iskierkami w oczach, które słyszę już od ponad pięciu lat i to chyba wystarczyło żebym po raz kolejny zrozumiała jak bardzo czuje się z Tobą szczęśliwa.
piątek, 12 lipca 2013
czwartek, 11 lipca 2013
Dni mijają jeden po drugim w promieniach słońca. Czuje wakacje. Czuje beztroskę i mogę robić te rzeczy na które tylko mam ochotę. Kilka dni u przyjaciółki P ♥, kilka dni u swojego faceta, wiersze na huśtawce, seriale, filmy, jeżdżenie rowerem, gdy otula mnie ciepły wiatr. Naprawdę tego potrzebowałam po całym roku nauki. Mam czas dla siebie, dla swoich przyjaciół i mam nadzieję, że bedzie tylko lepiej.
czwartek, 4 lipca 2013
:)
Suzi ! Dziękuję Ci za ten cudowny weekend ♥ szkoda , że tak krótko trwał :(...
i dziękuję , że nie wylogowałaś się z bloga :P to jest mój pierwszy wpis na jakimkolwiek blogu , robię postępy :D Wracaj szybciutko do zdrowia :) Twoja ukochana Pamczi :*
i dziękuję , że nie wylogowałaś się z bloga :P to jest mój pierwszy wpis na jakimkolwiek blogu , robię postępy :D Wracaj szybciutko do zdrowia :) Twoja ukochana Pamczi :*
niedziela, 30 czerwca 2013
“[…] Bo bardzo wysoko cenię fakt, że zaistniałaś w moim życiu. Ostatnio zresztą trudno używać słów takich jak „cenię”. Ostatnio czasami wydaje mi się, że słowa są za małe. Dlatego dziękuję Ci. Dziękuję Ci z całą powagą i nieuchronnym lekkim wzruszeniem za to, że jesteś. I że ja mogę być.”
Cytat idealnie pasujący do jednej z bliskich mi osób. A dokładniej do osoby, która weszła do mojego życia już dawno temu. Dawno, dawno. Dlatego cieszę się, że mimo wszystko jestem teraz w domu i mogę do Ciebie przyjść o każdej porze dnia i nocy i jeszcze coś. Kocham cię, za to, ze jesteś i że ja mogę być - Moja Droga E.
środa, 26 czerwca 2013
Nauka, nauka i nauka i co z tego? Kolejne terminy na poprawę tego, na co uczyłeś się kilka dobrych dni. Nie wiem już sama jak mam zacząć się uczyć skutecznie, tak, abym była zadowolona z rezultatów. Wszystko brnie w złym i kiepskim kierunku, zaczynam myśleć, że wiele rzeczy jest niesprawiedliwych ale to chyba nie nowość.. w końcu teraz? Tyle rzeczy / osób jest nie w porządku. A te słowa poniżej.. dały mi do myślenia...i chyba nie usnę.
niedziela, 23 czerwca 2013
Niedziela, zaczęła się od wczesnej automatycznej pobudki, herbaty w kuchni u mojego faceta i pogawędkach z jego mamą. Reszta dnia wyglądała jak dzisiejsze niebo - owinięte ciemnymi chmurami, z momentami wynurzeń promieni słońca. A tu już przed 22.00 i mam ochotę zawinąć się pod kołdrą i usnąć spokojnym snem. Jutrzejszy dzień to będzie nauka i wtorek w sumie też. W środę egzamin, który zaliczę a przynajmniej muszę, bo nie chcę zawieźć siebie po raz kolejny więc pozostanie tylko wyprowadzka, pożegnanie z moimi bitches'sami, i wakacje i szukanie pracy i przyjaciółki i wino na łące. Dobra, mogę wymieniać i wymieniać.
piątek, 21 czerwca 2013
"Nie zdołam policzyć na palcach jednej ręki tych lat, od kiedy jesteśmy razem.A drugiej ręki potrzebuję do tego, aby cię trzymać.Żebyś poczuł się, poczuł się lepiej.Nie jest łatwo kochać się nawzajemLecz gdy nasze palce są splecione, nie mogę zaprzeczyć, nie mogę zaprzeczyć temu, że jesteś tego wart!"
Subskrybuj:
Posty (Atom)














