czwartek, 21 marca 2013

Spędziłam dziś około godziny , albo i nawet ponad godzinę w Palmiarni ♥ Piękne miejsce , byłam tam drugi raz w życiu , pierwszy raz zabrała mnie Ostra ( ♥ ) a dziś byłam tam fotografując Blogerki.
Zaraz zabieram się za mini sprzątanie i lecę do kuzynki na maraton horrorowy? Później zatrzymam się tu na dłużej.




"Przestaliśmy szukać potworów pod naszymi łóżkami, gdy zrozumieliśmy, że one są w nas."
                                                                   — Joker

All I wanna know is how far you want to go go.

środa, 20 marca 2013


Jest naprawdę niewiele rzeczy , których nie lubię. Między innymi zupa fasolowa czy grochowa , zapach benzyny , rap czy duże dekolty , liczby nieparzyste , cekiny czy brak odpowiedzialności.  Jest natomiast coś czego nie lubię naprawdę bardzo. Chodzi mi albowiem o zwalanie winy na osobę , na którą nie powinno sie tego robić. Nienawidzę , jak ktoś zwala na mnie winę. Robi ze mnie złą osobę , do tego nie zważając na to , że ja nic złego nie zrobiłam! Wiem , że jestem wrażliwa bla bla bla ale jak można obciążać kogoś swoimi hm... grzechami? Własną nieświadomością? Brakiem zrozumienia? Okej , okej.. przestałam sie przejmować. Bynajmniej na zewnątrz.



wtorek, 19 marca 2013

poniedziałek, 18 marca 2013

Właśnie obudziło mnie słońce , utonęłam w w promieniach rozlanych po moim pokoju. Aż nie chcę mi się wstawać. Niestety muszę. Muszę zjeść śniadanie ( 7 zbóż for men - pyszne jest. Moim faworytem jest ananas plus mandarynka! ♥ ) , ubrać się , umalować , spakować , ZACZĄĆ 6 SEZON SUPERNATURAL! Eh.. na to muszę czekać na mojego faceta. Tyle planów a ja mam sie wyrobic w 45 minut? No to zaczynam.



niedziela, 17 marca 2013



Miłe zaskoczenie gdy rozmawiając z wujkiem , który jest już sporo po czterdziestce wyznaje , że praktykuje sekret i nawet pożycza ci książkę a ty dalej nie możesz w to uwierzyć he i dalej rozmawiacie na ten temat i w końcu po raz kolejny raz uświadamiasz sobie , iż to jest naprawdę właściwa droga w Twoim życiu.
Nie mam innego pomysłu na wystrój mojego marnego bloga więc póki co , zostanie tak. Przykro mi Rafał!
No i w końcu trzeba by było się spotkać z znajomymi z liceum , tylko większość poszła już swoją drogą i pewnie została tylko garść osób , która lubi wracać do hm.. "starych śmieci" ?



"Oddychaj tlenem, a nie wspomnieniami.
I nie obracaj się.
Nie obracaj."


sobota, 16 marca 2013

Właśnie wkładam pidżamę do torby i mam zamiar wybrać się na noc do przyjaciółki. Nie było mnie tu , dwa tygodnie a jutro już niedziela. Dlaczego ten czas tak szybko leci? Chociaż z jednej strony się cieszę , coraz bliżej do wiosny! W końcu zaczerpnę trochę radości z promieni słonecznych. Mam tyle pomysłów , tyle planów! Tylko jednym z warunków aby je spełnić jest.. WIOSNA.



























kocham.kocham.kocham.

W końcu od tygodnia , poczułam , że wyspałam się i to tak naprawdę. Jestem jeszcze szczęśliwsza gdyż obudziło mnie słońce. Piękne ciepłe , jasne , promienie słoneczne.. ♥ Po pięciu minutach , wstania z łóżka , zaraz do niego wróciłam , ale z świeżą i mocną kawą z ekspresu. Strasznie to lubię , strasznie kocham! Poranki wypełnione promieniami słonecznymi i zapachem kawy..  A to już sobota.


piątek, 15 marca 2013


Co teraz? Małe - duże sprzątanie mieszkania , pakowanie i po dwutygodniowej nieobecności trzeba wrócić do domu. Do telewizora , rozmów z Mamą , spokoju i ciszy ścian , dobrych obiadów. Czyżbym o czymś / kimś zapomniała? Hm.. może o mojej wspaniałej przyjaciółce? Tak! Niesamowicie tęsknie a zaczęłam już to robić w niedzielny wieczór po powrocie do zielonej. Byle do dzisiaj , byle do godziny 19 gdy z herbatą będe czekać na Ciebie w Twoim domu ♥ Kocham cię , tak bardzo.

We can escape to the great sunshine

"Drzazga mojej wyobraźni
czasem zapala się od słowa [...] " 


Emocje , ciarki , Ty.
Pamiętam chwile z liceum gdy wraz z kuzynką , wyobrażałyśmy sobie ,że gdy pójdziemy na studia zaczniemy chodzić do teatru - gdyż to będzie już ten czas a przede wszystkim możliwości. W październiku gdy tu przyszłam , z jednej strony o tym zapomniałam a z drugiej nie miałam ochoty sama wkraczać w ten świat. W tym roku tak naprawdę poznałam Ciebie , Inspiracjo. Twoim drugim domem jest teatr , mogę tak stwierdzić? Zaczęłaś zabierać mnie na etiudy , spektakle , zachęcać do przychodzenia do teatru i pokazywać spektakle na których sama byłaś. Ładnie mówiąc , wzięłaś mnie za rękę i przeprowadziłaś w swój świat , w swoją pasję , w swój sposób na życie. Uświadomiłaś mi, że emocje , których można doświadczyć , są czymś wyjątkowym. Bardzo spodobał mi się Teatr Jednego Aktora. A raz , wraz ze znajomymi skusiłam się na Sen Nocy Letniej. Coś wspaniałego. Wczoraj miałam okazję , po raz pierwszy ale na żywo , zobaczyć kim się stajesz gdy wchodzisz na scenę. Jestem wzruszona. Podarowałaś mi mnóstwo emocji , których tak naprawdę nie okazuję na co dzień. Jestem zachwycona.

Musiałam.

wtorek, 12 marca 2013


„Cisza przyjacielu, rozdziela bardziej niż przestrzeń.(...) 
Cisza przyjacielu nie przynosi słów, cisza zabija nawet myśli.”
 Bardziej prawdziwego cytatu dawno nie słyszałam, a raczej nie przeczytałam. Cisza, milczenie.. niszczy naprawdę wiele. Nawet miesięczne czy nawet kilkuletnie znajomości. Znam to z własnego przykładu. Z własnego życia. Milczenie zabrało mi wiele osób , na których bardzo mi zależało , na których pokładałam nadzieje szczerej i uczciwej znajomości. A nie chodzi o to , aby walczyła jedna z stron, dlaczego tylko jedna osoba ma walczyć aby odzyskać coś , co tylko dla niej jest czymś ważnym. Eh.. tak mnie wzięło.. sentymentalna jestem. Chyba czasami za bardzo.

sobota, 9 marca 2013


Czasami mam ochotę na zmiany. Ścięcie włosów czy zmiana wizerunku na blogu czy gdziekolwiek indziej. Jedna mała rzecz aby dała mi kawałek satysfakcji i zadowolenia. Głupie hm? Niczym pstrykanie sobie samojebek. A tak poza tym , smutno gdy samotność w mieszkaniu odbija się od każdej ściany , gdy posiłek jada się w towarzystwie laptopa. Nienawidzę samotności tak bardzo.

Do you remember this time?

piątek, 8 marca 2013

Więc.. dziś ósmy marca. Gdyby nie życzenia , tulipany i czekoladki , które dostałam zupełnie zapomniałabym , że to Dzień Kobiet. Na ten weekend zostaję w zielonej i bardzo mi smutno , gdy jestem zupełnie sama w mieszkaniu. Dobrze , że jest takie coś jak serial! Mój ulubiony serial. Na szczęście piątek się kończy a jutro mała rozrywka.

czwartek, 7 marca 2013



All the black inside me
Is slowly seeping from the bone

Pewnie sprawy robią się coraz bardziej dziwniejsze. Nieważne. Właśnie kończę czwarty sezon supernatural. Jestem po branczu ( ehe ) i mam zamiar zaraz posprzątać i szykować powoli obiad dla mojego faceta. A potem długi odpoczynek , w końcu nie muszę nic robić.

środa, 6 marca 2013

W porządku. Wiem , że nie powinnam się przejmować. Już nie. Jesteśmy dorośli - no powinniśmy w każdym bądź razie być i robić co nam się żywnie podoba. Ale.. zawsze jest jakieś ALE. No więc ale boli mnie. Boli mnie z jaką łatwością osoba bliska może stać się.. osoba obcą? Tak.. obcą. Z wspólnej znajomości , zostaje tylko przeszłość. I tyle. Nie ma co się rozczulać.
W niedziele , po przyjeździe do zielonej góry , trudno było mi się ogarnąć. I gdy zdołałam tak naprawdę się zorientować co mi jest , dostałam wiadomość o treści " Ale tak źle wieczorem bez Ciebie :( ;******** " i stwierdziłam , że telepatia jest przyjemna. A przyjaźń? Prawdziwa i szczera , oraz wyjątkowa. I mogłabym wymieniać ale nie o to mi chodzi. Ludzie odchodzą , ale nie można sie na nich skupiać. Jeżeli zaczniemy skupiać sie na ludziach , którzy nas opuścili , tak naprawde nie docenimy tych , którzy byli , są i BĘDĄ przy nas. Dlatego jestem wdzięczna za tak wielką grupę bliskich mi osób i tę pewność , że będzie nas łączyła nie tylko wspólna przeszłość ale teraźniejszość i przyszłość. A to jest chyba najpiękniejsze hm?

poniedziałek, 4 marca 2013

Nie wiem do jakiej kategorii mogę zaliczyć dzisiejszy dzień. Z jednej strony pełen pozytywów min słońce , plusowa temperatura , nowe trampki ( tak! trampki wróciły do mojego życia <3 ) oraz kilka nowych nabytków odzieżowych. Ale.. z drugiej strony.. małe zimno na ustach, które nie pozwoliło mi na oddanie krwi - tak bardzo chciałam skreślić tą pozycję z mojej listy..strasznie dziękuje P <3 że jednak ze mną tam byłaś. I kiepskie samopoczucie , głównie wynikające z bezradności. Z braku pomysłów na pomoc dla bliskiej osoby. Eee...


niedziela, 3 marca 2013




 "Jeszcze nie wspom­niałam o miłości, 
miłość, tak ona jed­na nie pod­le­ga upływo­wi cza­su, trwa."

sobota, 2 marca 2013

Wchodzę w marzec ogniskiem , które czeka mnie za jakąś godzinę, ale póki co siedzę u przyjaciółki , która się uczy - matematyki , zupełny no life. Ale matura więc rozumiemy i kochamy. Nie mam czasu kompletnie na nic, znaczy mam na przyjaciół , faceta i zadania domowe. To ostatnie to niezbyt ciekawy sposób na spędzanie czasu. W końcu przyjdę tu na dobre - tu czyli na bloga i postaram sie byc systematyczna.



wtorek, 26 lutego 2013

Dosyć często , łapię sama siebie na pewnej czynności. Czynności , która sama w sobie jest dosyć przykra. Albowiem chodzi mi o oszustwo. Bardzo często oszukuję sama siebie. Czym jest to spowodowane? Dlaczego robię to świadomie? Przy czym żyję w świecie fikcji? A raczej w świecie , emocjach i uczuciach, które sama sobie wykreowałam. Od dwóch osób, które poznałam w przeciągu całego życia, dowiedziałam się , że żyję w świecie tęczy i jednorożców. Wtedy spierałam się , że tak nie jest. A teraz? Chyba miałeś racje , oboje mieliście. Może nie chodzi tu o tęczę ale o świat , który nie jest światem rzeczywistym. Światem bez bólu , cierpienia i ludzi.. niektórych ludzi. Przez oszukiwanie samej siebie , nie mogłam do siebie dopuścić myśli , że nasza przyjaźń się skończyła , że nasza znajomość się skończyła..było mi dobrze z wami. Że 'czas' to nie jest klucz do pozbycia sie bólu. Bo 'czas' może sprawić że..może być coraz gorzej..

niedziela, 24 lutego 2013


Hello Wednesday and Thursday ♥


Promise you'll remember that you're mine
I wracać do domu wczesną nocą , i iść po białym puchu , który tak naprawdę prowadzi cie do domu , i jest naprawdę ciemno , nie świecą się lampy i myśleć o tym , że tak naprawdę nie da się przestać analizować.. i mieć świadomość jak bardzo kocha się Ewę i Krysię i pogaduchy i chcieć aby nie przeżywać tego tak rzadko.. ♥

piątek, 22 lutego 2013



W poniedziałek w sumie zaczął się już wielki stres i strach. Albowiem w środę odbyła się moja pierwsza prawdziwa wystawa fotograficzna. Miałam ogromne wsparcie bliskich mi osób , jedni z moich najważniejszych towarzyszyli mi w tym dniu, w tym wieczorze. Dostałam moje ulubione kwiaty , tulipany od mojej K ♥ i piękny bukiet cudeniek od E i K ♥ Uwielbiam was tak bardzo! Budząc się rano i spoglądając na te kolory aż chce się żyć! Tyle radości.. Radość, która trwa do teraz. I radość , że mam takie osoby , że widać po takich chwilach kto jest dla ciebie ważny a kto po prostu lubi dużo mówić.. no i czekoladę. Czekoladę tez dostałam ♥ DZIĘKUJE.
Niespodziewanie z resztą udzieliłam wywiadów , nie byłam na to przygotowana i słowa były tak niezdarnie dobrane i chaotycznie.. nie lubię wystąpień publicznych. Plotę głupoty!

"Singing: "ain't this life so sweet"

już piątek?!


Ten tydzień zleciał bardzo szybko. W każdym dniu miałam albo dużo zajęć albo dużo spraw na głowie. Nowe wykłady, nowe zajęcia, nowi ludzie i naprawdę wiele do czytania i pisania i szukania.. to będzie naprawdę długi semestr.. i bardzo ciężki na dodatek. Na szczęście zakończy się tylko (aż) dwoma egzaminami.
W poniedziałek doświadczyłam czegoś nowego , niestety za krótkiego ale jakże wspaniałego! Nawet poleciały mi łzy , chciałabym doświadczać tego częściej. I dziękuje za długi spacer moja K! <3 Z uśmiechem na ustach piszę iż od poniedziałku jest to zakazane miejsce na jakiekolwiek spacery! Wtorek był bardzo stresującym dniem i środa również ale na to przeznaczę osobny wpis.
A w czwartek? Hm.. wf , sesja , PALMIARNIA <3 ( Dziękuje Ostruś! ) , Mac z moim facetem i zakończenie dnia na Dziewczynie z sąsiedztwa.

sobota, 16 lutego 2013

sobota!

Sobota. Już sobota! A jutro mykam do zielonej i witam z uśmiechem i serdecznością nowy semestr.
Mam nadzieję , że dużo się nie zmieni jeżeli chodzi o pewne rzeczy. A właściwie bardzo się o to 'modlę'.
Dziś pisanie dalszej części pracy maturalnej , kawa i zdjęcia u Kasi i zapewne większość dnia spędzę u Ewy.
I ogółem niepokoi mnie mój ból brzuch , który mi towarzyszy mi od kilku dni. Nieważne.
"Z tysiąca miłości, jakie będą w twoim życiu, 

tylko jedna będzie prawdziwa,..która zostawi ślad

i wbije ci się w serce tak mocno tak mocno , że nie zdołasz jej wyrzucić"

czwartek, 14 lutego 2013






Makes me feel like I can't live without you
"Drzewa umierają- inaczej niż ludzie. Drzewa wyglądają tak, jak gdyby cieszyły się własną śmiercią. Wprawdzie potem będzie wiosna i one odkwitną znowu, ale ty wiesz, że nigdy nie można mieć pewności. No i skąd o tym mogą wiedzieć drzewa? Dla nich na pewno każda jesień jest ostatnia."