Nie wiem do jakiej kategorii mogę zaliczyć dzisiejszy dzień. Z jednej strony pełen pozytywów min słońce , plusowa temperatura , nowe trampki ( tak! trampki wróciły do mojego życia <3 ) oraz kilka nowych nabytków odzieżowych. Ale.. z drugiej strony.. małe zimno na ustach, które nie pozwoliło mi na oddanie krwi - tak bardzo chciałam skreślić tą pozycję z mojej listy..strasznie dziękuje P <3 że jednak ze mną tam byłaś. I kiepskie samopoczucie , głównie wynikające z bezradności. Z braku pomysłów na pomoc dla bliskiej osoby. Eee...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz