wtorek, 29 stycznia 2013


wtorek.

Okej , nawet naprawdę okropnie deszczowa pogoda nie mogła popsuć zdjęć , na które tak czekałam. Wyszło fantastycznie bo miało tak wyjść i jestem bardzo zadowolona z siebie. To chyba dobrze? Ogółem jest wyjątkowo dobrze , a raczej powiem , że : wyjątkowo. Wczorajsza randka z Ostrusiem udana jak najbardziej , chyba ta poniedziałkowa kawa z ciastem wpadnie nam w tradycje hm? Ach tak! Stwórzmy jakąś tradycję. Było by bardzo miło.


Zapowiada się jeszcze ciekawej , styczeń dobija do końca. I luty. Gdzie ten czas tak minął?!
Odczuwam ogromną tęsknotę, za moją E ♥ P ♥ 


poniedziałek, 28 stycznia 2013

zwą miłością..


Po 3 tygodniach nieobecności powrócił Jego zapach , który aktualnie wypełnia cały pokój , każdą poduszkę - Mnie. Tęskniłam i On też tęsknił. I teraz mamy 5 dni dla siebie. Niczym para kolczyków , osobno nie ma sensu.



sobota, 26 stycznia 2013


gorąca czekolada.

 Więc życie studentów , nie polega na niczym innym jak na tym iż, przed sesją , gdy każdy powinien pilnie się uczyć , studiować notatki , wszelakie potrzebne materiały robi wszystko oprócz nauki. Ja - na przykład posprzątałam pokój , robiłam zdjęcia , czyściłam kompa , spałam , siedziałam na fejsie , jadłam.. nawet uczyłam się łaciny zamiast antropologii gdyż to z niej mam ważny egzamin i to w poniedziałek! Właśnie tak , wygląda moje aktualne życie. Nieważne. Wczoraj z Skibi ( no właśnie ) bardzo ale to bardzo sie naśmiałam podczas audycji radia Index , cofnęłam sie w czasie i wspomnieniach do lat dzieciństwa gdy oglądałam omawiane bajki w programie. Aż się smutno zrobiło , tak szybko bardzo szybko leci ten czas.. A jeszcze szybciej zleciał bo przecież.. prima aprilis i mam 20 lat..Jestem już po obiedzie ; zjadłam dziś pyzy , na które miałam ochotę od kilku tygodni. Na szczęście wyszły mi i nie zrobiłam z nich zupy niczym moja kochana Pamczi ♥ Zaraz przyjemny prysznic , gorąca kawa i jedziemy z antropologią kultury.


Małe wtrącenie ; Można poczuć więź , dosyć bliską , niemal więź przyjaźni , zaufania do osoby której praktycznie nie znamy? Hm..Nie przeszkadza mi to. Jestem wręcz podekscytowana , zafascynowana. Chcę cię poznawać więcej i więcej i więcej! To wszystko jest tak piękne.
I to , że potrafimy przepisać kilka godzin w nocy na portalu umocnia mnie w przekonaniu , że warta jesteś wszystkiego moja K.


środa, 23 stycznia 2013

hej.


Dzisiejszy dzień , nie należy do jakiś w cholerę udanych , może ma to swoje źródło przez wczorajszy dołek. Większość ocen wpisanych w index i jak na mnie to myślę , że jest  b a r d z o  dobrze. Jutro tylko zaliczyć jeden z dwóch sprawdzianów z łaciny i będzie rewelacyjnie. A jak zaliczę wszystko , będzie można chlać. Do rana. Z amerykańskich kubków.


Dziękuje za wczoraj E i P <3

wtorek, 22 stycznia 2013

nie.

mała chwila zwątpienia.

wieczór

Jak już kiedyś wspominałam , uwielbiam to miasto. A teraz , gdy jest zima , i wszystko jest przykryte białym puchem , a gdy wczoraj wracając do domu w świetle latarni widziałam ten piękny spadający biały pył z nieba - UWIELBIAM JE JESZCZE BARDZIEJ.
Wczorajszy wieczór , mile spędzony w towarzystwie Ostrusia , pogadałyśmy , napiłyśmy się kawy , zmarzłyśmy ale bardzo lubię takie wypady do fajnych miejsc. I The Beatles w tle. Proszę więcej!



Po powrocie do domu , nie byłam w stanie już uczyć się łaciny , dziękuje moje drogie współlokatorki <3 Głód o 12 w nocy. Uwielbiam z wami mieszkać <3 Nie wiem czy to dobra oznaka czy nie , ale mydło w łazience , dostało nóg i wytworzyło na sobie nową cywilizacje , trzeba będzie coś z nim zrobić. Upsss.

4 dni z Ewą.



amerykańskie kubki! <3

obiad we wtorek!

pyszny obiad.

słodki koniec dnia.

środa i lody i dziennik bridget jones

słodycze , słodycze..

mały karny dla Pamelki

Dziekuje E <3

niedziela, 20 stycznia 2013


"Like lullabies you are,
Forever in my mind.
I see you in all
the pieces in my life.
Though you weren't mine,
you were my first love. "



minęło..

Dziś po raz pierwszy, od kilku miesięcy miałam czas aby posłuchać muzyki z telefonu.Mam tam wszystkie stare kawałki , których słuchałam wcześniej , jeszcze przed maturami gdy codziennie jeździłam do szkoły. Obudził się we mnie mały sentyment i dzięki piosenkom uruchomiły wspomnienia. To już prawie rok gdy słucham dubstepu i dziś przesłuchałam wszystkie nuty , dzięki którym zaczynałam wdrążać się w ten świat. Jejku..



piątek, 18 stycznia 2013

sny?


Zeszłej nocy śniły mi się dziwne sytuacje.Wiem , że śniły mi się dlatego , że rozmawiałam o takich rzeczach zanim usnęłam ale to i tak dało mi trochę do myślenia. Sennik mówi , że odejdą moje dotychczasowe problemy i wszystko ułoży się po mojej myśli. Mam nadzieję , że ten sen przestanie mnie gnębić i o nim zapomnę. Chociaż lubię śnic, przyjemne uczucie.









witaj weekend.


W końcu się wyspałam, więc dzień zaczęłam bardzo dobrze. Na śniadanie gorąca cytrynowa herbata w moim ulubionym kubku. Wszyscy w domu chorzy , mam nadzieję , że ja się nie zarażę, bo mam naprawdę ciężki tydzień! Weekend zapowiada się sympatycznie.

na wczoraj , dziś i jutro <3


wtorek, 15 stycznia 2013

śnieg.


 Śnieg , śnieg wszędzie , jestem bardzo zadowolona z zimy , którą właśnie mamy. Aktualnie przyjechała do mnie przyjaciółka na kilka dni , bardzo się cieszę , że uczestniczy w kawałku mojego aktualnego życia. Dotyka mojej codzienności , nie tylko przez telefon. Poza nauką , udało nam się wczoraj wyrwać do radia i klaskać i wiwatować i robić "łuuuuuu" fantastycznemu zespołowi. Bardzo lubię życie tu -  w zielonej.Wciąż i wciąż doświadczam czegoś nowego i ekscytującego. Niech to się nie zmieni.



A najpiękniejsze , że zostały ostatnie zaliczenia i około 3 tygodni wolnego.
Tylko jak wykorzystać ten czas?


niedziela, 13 stycznia 2013

w końcu.

Od 3 miesięcy lekkich poszukiwań , mam najlepszą ekipę na świecie i club w którym możemy przesiadywać. Póki co , byłyśmy raz ale mamy swoją kanapę i jest naprawdę rewelacyjnie.
Mamy swój club. Uśmiech sam ciśnie mi się na usta.










witaj niedzielo.


Siedzę sobie właśnie sama w pustym mieszkaniu wypełnionym kompletną ciszą. 
Już jutro to się zmieni. Póki co , muszę ogarnąć łacinę a mi po prostu się nie chce!
Po wczorajszej studniówce , nie będę jadła przez kilka najbliższych dni. Było fajnie , nie narzekam.Tylko teraz Ciebie nie będzie i kolejny tydzień będzie się dłużył..
No i śnieg.. kochana zima.



czwartek, 10 stycznia 2013

Ludzie.

Doceniam ludzi. Naprawdę. Uwielbiam ludzi , rozmawiać z nimi , przyglądać sie im , słuchać , obserwować. Lecz największą radochę , daje mi poznawanie ich. Tak po prostu , małymi kroczkami , wkradać się w ich świat w ich interesujące wnętrze.
Dopiero dzisiaj zdałam sobie sprawę , jacy ludzie mnie otaczają. Ale dlaczego dopiero dzis? To mnie zastanawia najbardziej. Na przykład w zeszłym roku poznałam znajomego , który w pewnym stopniu zaraził mnie swoim podejściem do życia , spełnianiem marzeń i przede wszystkim wiarą w to w co chcemy aby nas otaczało. Uczę się od niego dalej. I próbuje zrozumieć ten cały świat. I gdyby nie on , tak naprawdę dalej byłabym szarą , bez malutkiej pewności siebie osobą.
A dziś? Zdałam sobie sprawę , że w moim otoczeniu znajduje sie osoba , która jest tak wspaniałym człowiekiem , że aż mi przykro , że nie widziałam tego wcześniej! Mijałam się z nią co tydzień na zajęciach z wf ( w sumie mijam sie nadal ) a dopiero dziś do mnie dotarło , jak bardzo jej potrzebuje! Ale zaraz.. ja nawet jej nie znam! W porządku.. imie, nazwisko , lubi the fray i inne bzdurki z fejsbuka. A juz wywnioskowałam iż chcę ją w swoim życiu? Szybka decyzja. Ale potrzebuje , tak motywujących osób , takich z pasją , z tak optymistycznym nastawieniem do świata , do siebie , że ja muszę się nimi otaczać. Przepraszam moja inspiracjo , musisz znaleźć dla mnie czas bo inaczej nie wytrzymam!