Doceniam ludzi. Naprawdę. Uwielbiam ludzi , rozmawiać z nimi , przyglądać sie im , słuchać , obserwować. Lecz największą radochę , daje mi poznawanie ich. Tak po prostu , małymi kroczkami , wkradać się w ich świat w ich interesujące wnętrze.
Dopiero dzisiaj zdałam sobie sprawę , jacy ludzie mnie otaczają. Ale dlaczego dopiero dzis? To mnie zastanawia najbardziej. Na przykład w zeszłym roku poznałam znajomego , który w pewnym stopniu zaraził mnie swoim podejściem do życia , spełnianiem marzeń i przede wszystkim wiarą w to w co chcemy aby nas otaczało. Uczę się od niego dalej. I próbuje zrozumieć ten cały świat. I gdyby nie on , tak naprawdę dalej byłabym szarą , bez malutkiej pewności siebie osobą.
A dziś? Zdałam sobie sprawę , że w moim otoczeniu znajduje sie osoba , która jest tak wspaniałym człowiekiem , że aż mi przykro , że nie widziałam tego wcześniej! Mijałam się z nią co tydzień na zajęciach z wf ( w sumie mijam sie nadal ) a dopiero dziś do mnie dotarło , jak bardzo jej potrzebuje! Ale zaraz.. ja nawet jej nie znam! W porządku.. imie, nazwisko , lubi the fray i inne bzdurki z fejsbuka. A juz wywnioskowałam iż chcę ją w swoim życiu? Szybka decyzja. Ale potrzebuje , tak motywujących osób , takich z pasją , z tak optymistycznym nastawieniem do świata , do siebie , że ja muszę się nimi otaczać. Przepraszam moja inspiracjo , musisz znaleźć dla mnie czas bo inaczej nie wytrzymam!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz