Więc życie studentów , nie polega na niczym innym jak na tym iż, przed sesją , gdy każdy powinien pilnie się uczyć , studiować notatki , wszelakie potrzebne materiały robi wszystko oprócz nauki. Ja - na przykład posprzątałam pokój , robiłam zdjęcia , czyściłam kompa , spałam , siedziałam na fejsie , jadłam.. nawet uczyłam się łaciny zamiast antropologii gdyż to z niej mam ważny egzamin i to w poniedziałek! Właśnie tak , wygląda moje aktualne życie. Nieważne. Wczoraj z Skibi ( no właśnie ) bardzo ale to bardzo sie naśmiałam podczas audycji radia Index , cofnęłam sie w czasie i wspomnieniach do lat dzieciństwa gdy oglądałam omawiane bajki w programie. Aż się smutno zrobiło , tak szybko bardzo szybko leci ten czas.. A jeszcze szybciej zleciał bo przecież.. prima aprilis i mam 20 lat..Jestem już po obiedzie ; zjadłam dziś pyzy , na które miałam ochotę od kilku tygodni. Na szczęście wyszły mi i nie zrobiłam z nich zupy niczym moja kochana Pamczi ♥ Zaraz przyjemny prysznic , gorąca kawa i jedziemy z antropologią kultury.
Małe wtrącenie ; Można poczuć więź , dosyć bliską , niemal więź przyjaźni , zaufania do osoby której praktycznie nie znamy? Hm..Nie przeszkadza mi to. Jestem wręcz podekscytowana , zafascynowana. Chcę cię poznawać więcej i więcej i więcej! To wszystko jest tak piękne.
I to , że potrafimy przepisać kilka godzin w nocy na portalu umocnia mnie w przekonaniu , że warta jesteś wszystkiego moja K.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz