piątek, 29 marca 2013

z telefonu z przestrzeni tygodni

Śniadanie z któregoś tam brzydkiego śnieżnego poranka.

Znowu mleko. I pyszne amerykańskie donuts. 
To z pewnością był 8 marca. Moje ulubione tulipanki od mojego ulubionego chłopaka
i małe słodkości z alkoholem.

Lody plus domowej roboty liker u Lusi i do tego ombre time.
Dużo likeru. Za dużo?

Czasami trzeba dobrze się odżywiać. CZASAMI. 

Zamarznięty rosół na balkono - zamrażarce zawsze spoko.

Amerykańskie frytki z sosem czosnkowym z Lusią. ♥
Za dużo ameryki.

Wiesz.. nie chciałam Cię juz wtedy zimo.
Nie chcę Cię dalej.

Poświatowska - uwielbiam cię.

Czasami opłaca się być kujonem i pójść na dyktando i mieć 41 błędów
 i dostać darmowe piwa.

Nowe opakowanie! 

Wieczór z " jak urodzić i nie zwariować" z Agą :*

Not bad.

Wygrane z konkursu. NA FEJSBUKU. Ha!

n u d n o.

lepszy.

kawa plus słodkości. no kocham.

Przepyszne kanapeczki od przecudownego Ostrusia ♥
Kocham Cię , i nie tylko za to ,  że zrobiłaś mi kanapeczki i do tego jeszcze banan.
z a j e b i ś c i e.

m u s l i time.
u Ewy ♥

Pierwszy zjedzony czekoladowy zając w tym roku.

tosty. za dużo jem?
Ewa.. dbasz o to , abym nie umarła z głodu..
NO WIEM ♥

nowe buty mojej ukochanej butoholiczki ♥ 

tosty. tosty. tosty.

:) Ewa :)

jakiś tam obiad. za dużo.



Naprawdę cierpię. Tkwię w zastoju. Nie mam ochoty na nic. Chciałabym coś stworzyc ale nie potrafię. Chcę wiosnę. 

Przede mną dwa dni czystego postu. Nie, raczej nie. Wyjątkowo nie czekam na te święta. Jest śnieg , jest nie potrzebny. Jest zimno to też jest nie potrzebne. Urodziny wyszły mi w śmigusa dyngusa to też nie jest za fajne, a raczej nie potrzebne. Kiepski ranek - dwa razy obudzona. Przestań marudzić Syźka. Jeden wielki głęboki wydech powietrza.

czwartek, 28 marca 2013

Kilka odcinków supernatural  i wszystko jest w jak najlepszym porządku. Dużo śmiesznych momentów.
Jeden odcinek jak poznałem waszą matkę i jest gorzej. Wystarczył jeden smutny moment. Za bardzo przeżywam. To t y l k o serial. Natomiast teraz mam ochotę pójść do przyjaciółki. Lubię jej kanapę.
"Tu nie chodzi o to, żebym ja na Ciebie liczyła. Chodzi o to, żebyś Ty na mnie liczył. Żebyś wiedział, żebyś zawsze wiedział, że masz na świecie człowieka, do którego w każdy dzień, w każdym stanie i o każdej godzinie możesz przyjść."

— Agnieszka Osiecka, list do Marka Hłaski

"Lebenslangerschicksalsschatz is not something that develops over time. It is something that happens instantaneously. It courses through you like the water of a river after a storm, filling you and emptying you all at once. You feel it throughout your body, in your hands, in your heart, in your stomach, in your skin. Have you ever felt this way about someone? If you have to think about it, you have not felt it. Everyone does eventually. You just never know when or where."





środa, 27 marca 2013

Znika. Śnieg znika. Zauważyłam to właśnie przed chwilą , wracając do domu w świetle księżyca.
Miły wieczór z przyjaciółką , niegdyś był codziennością a dziś? Święta i weekendy, smsy i skype.


takie tam z moimi ukochanymi dziewczynkami <3

wtorek, 26 marca 2013

Strasznie dużo sie dzieję. Nie ogarniam pojedynczych dni. Kocham ludzi wkoło. Ludzi , którzy poświęcają mi czas i którym ja poświęcam czas. Dzięki którym płaczę i się śmieję.
Dziś spedziłam cudowny dzień , wczoraj również.. Kazdy dzien jest pełen pozytywizmu. Pełen radości jak i strun słonecznych. Uwielbiam mój świat , ten w którym aktualnie żyję. Ten bez zazdrości , bezczelności , chamstwa.. 


niedziela, 24 marca 2013

Trochę się cofnę do piątku. Po wspaniałym recitalu Krystyny , wraz z nią , Ewą , Kaśka i Basią pojechałyśmy do biedronki po nasze ulubione piwo potem na kręgielnie. Nigdy nie grałam w kręgle i była to jedna z pozycji na mojej liście , którą niedługo tu umieszczę. Nie zawiodłam się , było fantastycznie. Gra sama w sobie jest rewelacyjna a z tak wspaniałymi dziewczynami , tym bardziej. Kilka zdjęć ♥