Trochę się cofnę do piątku. Po wspaniałym recitalu Krystyny , wraz z nią , Ewą , Kaśka i Basią pojechałyśmy do biedronki po nasze ulubione piwo potem na kręgielnie. Nigdy nie grałam w kręgle i była to jedna z pozycji na mojej liście , którą niedługo tu umieszczę. Nie zawiodłam się , było fantastycznie. Gra sama w sobie jest rewelacyjna a z tak wspaniałymi dziewczynami , tym bardziej. Kilka zdjęć ♥





















Brak komentarzy:
Prześlij komentarz