Męczący dzień. Męczący tydzień. Chyba te co tygodniowe przyjazdy do domu dobrze mi robią.Każdy potrzebuje spędzić krótką chwilę w samotności. Moją chwilą jest ok 9 godzin snu w moim własnym kochanym łóżku z pluszowym misiem z prawej strony , ze zdjęciami wspaniałych ludzi nad głową i tak przeżywać to w piątek oraz sobotę. I choć strasznie się przed tym bronie lecz właśnie dziś zrozumiałam,że te godziny działają na mnie rzeczywiście dobrze.Obowiązkowo moim priorytetem jest spotkanie z moją przyjaciółką i na chwilę przestać tak mocno za nią tęsknic.
Muzyko , obudź we mnie radość!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz