niedziela, 16 marca 2014


Przypomniał mi się jeden dzień, który za kilka tygodni będzie miał swoją rocznicę. Pojechałam do przyjaciółki, aby razem z nią zakopać prezent, który mi wówczas dała na urodziny. Może to i dziwnie wygląda, ale minął już prawie rok od momentu, w którym kopałyśmy dół, wyryłyśmy na drzewie datę i byłyśmy w tym miejscu, które jest dla mojej przyjaciółki niezwykle ważne. Nie było wtedy zimno, było ciepło i przyjemnie to pamiętam. I również pamiętam, że czułam dumę, że robimy to razem, że zakopujemy nasze niespełnione marzenia, naszą przeszłość, którą chcemy zapamiętać. Bałam się, naszej rozłąki, czasu, który nas zazwyczaj dzieli a nie łączy. Ale jest już marzec, a ja cie kocham tak samo mocno, tęsknie tak samo mocno i cieszę się tak samo mocno na Twój widok niczym w okresie liceum, gdy między nami zrodziło się to, co jest między nami do teraz.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz