Wzięłam ze sobą aparat, muszę zrobic kilka zdjęć jesieni, aby znowu jej nie przegapić. Jest taka piękna. Dobrze się czuję w tej porze roku. Ogarnia mnie melancholia, spokój, pełne wyciszenie. Najchętniej ciągle siedziałabym w mieszkaniu wtulona w koc i w herbatę. Więc nie lubię gdy mnie ktoś napiera na mnie, twierdząc, że nigdzie nie chce wyjść, że jak ja tak mogę. To mnie tylko denerwuje. A ja po prostu nie chcę. Nie muszę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz