piątek, 25 października 2013


Nie sądziłam, że jesień wywrze na mnie aż tak pełne smutku samopoczucie i niechęci do wszystkiego co mnie otacza. Tracę niepotrzebnie czas w każdy możliwy sposób, olewając przy tym zajęcia na uczelni, dane mi obowiązki, nawet nie potrafiąc wyjść na ciepłe jeszcze powietrze z moim ulubionym tomikiem poezji. To jest czas, w którym zaprzeczam sama sobie. Mam mnóstwo pomysłów, oczekiwań i rzeczy, które zaczęłam tworzyć a pozastawiam to wszystko aby swobodnie i wolno opadał na nie kurz. Nawet kawa nie daje mi radości, a jeden z jedynych widoków jaki mnie cieszy to liście, które z gracją tańczą w rytm, który nadaje im wiatr. Powietrze jest ciepłe. Ale może nawet padać deszcz. Wszystko jest mi obojętne. Wiele spraw się sypię i jest to jeden z tych powodów dla których mam ochotę nie wychodzić z łóżka.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz