czwartek, 19 września 2013
Często myślę o przeszłości. Analizuję ją, wracam do chwil, w których było mi dobrze bądź nie. Te drugie wciąż próbuje wymazać ze swojej pamięci, ze swojego serca, bo najczęściej to tam wszystko trzymam. Jest też tak, że przeszłość wraca do mnie. A czasami nie witam ją z otwartymi ramionami, lecz ignorancją. Zazwyczaj było tak, z małymi naprawdę drobnymi wyjątkami, że brakowało mi ludzi, którzy już teraz są przeszłością. Była jednak osoba, której pomimo mijających lat cholernie mi brakowało. Często do niej wracałam, niestety tylko na zdjęciach. Jednak pierwszej przyjaźni się nie zapomina. Dlatego tak niesamowicie mocno cieszę się, że wróciłaś do mojego życia. Że mogę z Tobą porozmawiać. Napisać do Ciebie głupiego SMSa. Czasami warto czekać. A najlepsze jest to, że czuje jakby nie było tego kilkuletniego odstępu między nami. Nadal czuję, że cie znam. Nadal ci ufam. Nadal cie potrzebuję.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz