Zdumiewające jak w ponad siedem dni , miasto potrafi się zmienić. Wyjeżdżając zostawiłam tu wiosnę ale bez jakiejkolwiek oznak , że to wiosna. A teraz? Wczoraj nie poznałam tego miejsca. Zieleń , zieleń i radość , która tętni nawet w bezpańskim psie. Niestety dziś trochę spadło deszczu ale nawet nie jestem zła. Lubię zapach deszczu , naprawdę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz