Pyszny kawałek tortu od mojej dwudziestoletniej Inspiracji.
Od początku; piątek jak i sobota była bardzo zabiegana , K. pomogła mi trochę zwolnić,
jak zwykle wypełnić brzuszek nie tylko tą pysznością ze zdjęcia i przy pysznej
sześcio warstwowej kawie i przyjemnej muzyce trochę się zrelaksować.
Takie popołudnia są cholernie przyjemne i jest mi niezmiernie żal, braku czasu na takie
częstsze spotkania. Ale mam dla Ciebie komunikat Moja Droga.
Dziś wpadłam na pewną POurodzinową niespodziankę dla Ciebie - nie w postaci prezentu,
tylko kilkunastu godzin ze mną robiąc COŚ. COŚ. COŚ. Ha! Dowiesz się wkrótce.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz