Urodziny rozpoczęłam dosyć nietypowo. Nie powiem , nawet mi sie to podobało.Dosyć hucznie. Reszta dnia upłynęła dosyć spokojnie w towarzystwie faceta a następnie moich kochanych przyjaciółek ♥ Ale już wiecie jak bardzo was kocham.. Wczoraj wbrew mojej niechęci przyjechałam do zielonej. A dziś? choroba rozłożyła mnie na łopatki. Część zajęć została odwołana , w sumie dobrze. Ale na drugą część raczej nie pójdę , chyba , że się lepiej poczuje. I zaliczę aptekę po drodze.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz