niedziela, 6 stycznia 2013

miasto w deszczu

I znowu jestem w moim ulubionym mieście. Staram się pisać prace , ale ciężko bez jakichkolwiek materiałów. Pozostanie jeszcze tylko łacina , antropologia i wprowadzenie i póki co spokój z nauką i trzeba będzie wziąć się za ciekawsze rzeczy. Zdecydowanie.
Natomiast cieszę się na nadchodząca studniówkę , ferie - których nie mam póki co , oraz na każdy dzień.
Lubię zapach , zapach deszczu w tym mieście.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz