W porządku , więc jesteśmy w punkcie gdzie należy tylko czekać , bo nie da się nic zrobić. Ale.. jakie w porządku? NIC NIE JEST W PORZĄDKU! W moim wnętrzu zaczyna się wojna, co jest tak naprawdę dobrem a co złem? Złość z smutkiem zaczynają się kłócić ze sobą , bo przecież jestem taka zła , tak cholernie zła a smutna przy tym. Nie potrafię przyjąć do świadomości jak można manipulować ludźmi przy tym ich krzywdząc. Bo przecież? Nie chodzi tylko oto aby być szczęśliwym? Czy ludzka zawiść jest zdolna to tego , skoro ja jestem nieszczęśliwa to mój przyjaciel nie może by szczęśliwy? Ktoś pozwoli zrozumieć? Bo ja nie potrafię. I nie potrafię się temu przyglądać tak z boku bo to jest dosyć bolesne.
Wiesz.. ja będę walczyć bo nie chcę cie stracić , taka mi odpowiadasz a kończąc pewien etap w swoim życiu zmienisz się. Ja naprawdę tego nie chcę , ale tu wita nas swoim towarzystwem BEZRADNOŚĆ. Ona jest dosyć konsekwentna i nie pozwala działać , dlatego tak bardzo to boli. Bo to boli prawda?
Spróbuję , postaram się coś zrobić , naprawdę , ale pomimo wszystko ;
taka jesteś najlepsza. zawsze będę cię kochać , zawsze będziesz w moim sercu , zawsze będziesz. BĘDZIESZ taka najlepsza..pamiętaj.
It's hard to forget a someone
Who gave you so much to remember
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz