sobota, 3 listopada 2012
Samotność.
Przywiązanie - coś okropnego. Ale nie chodzi tu o przywiązanie do czegoś / kogoś co opuściło nasze dotychczasowe życie. Przywiązanie do osoby, obok której spałaś przez ok. cały ostatni październik i okazuje się , że przez 4 dni musisz leżeć / spać samotnie w łóżku , ewentualnie z pluszakiem , który podarowałeś mi na nasze pierwsze Święta Bożego Narodzenia. Źle , bardzo źle się z tym czuje , na SZCZĘŚCIE dziś już jest sobota i ostatnia noc spędzona w samotności. Nie mogę się doczekać już Twojego dotyku i zapachu. A przede wszystkim świadomości , że nie jestem sama.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz