Sierpień. Jak ja cholernie tęsknie za tym miesiącem.. a raczej za tym co się wtedy działo i GDZIE WTEDY BYŁAM. Morze.. nasze polskie morze. Kocham , wielbię i niesamowicie tęsknie za nim.. Tym bardziej , że ostatni raz mogłam je zobaczyć kilka lat temu. O ile nie , kilkanaście! Przerażające.
Bo morze , plaża , słońce - księżyc, morska bryza to dla mnie azyl. Gdy w sierpniu byłam nad nim po raz ostatni , złożyłam przysięgę..że będę przyjeżdżać na nie co rok. Żebym nie musiała mojego kawałka raju czuć tylko w sercu ale i w dłoniach. Muszę dotrzymać tej obietnicy.

No i w końcu Cię znalazłam. A,że tak ładnie piszesz to nie wspominałaś...
OdpowiedzUsuń