środa, 28 listopada 2012

co dziś tak właściwie jest?

Pierwszy raz  chyba spałam do ok 10;30 , przez co boli mnie teraz głowa. Śnił mi się drugi raz sen , który mi się kiedyś już śnił. Nie było fajnie przeżyć deja vu na temat nieślubnego dziecka z mordercą i to w dodatku z Nicolasem Cage'em. Nieważne. Mam wrażenie , że toaleta rozpada się na kawałeczki coraz bardziej - chyba czas wywiesić jakąś ostrzegawczą kartkę dla gości. Do tego na facebooku zobaczyłam , że na światłach, zielonych światłąch , na których codziennie rano przechodzę widnieje marihuana! Co za tydzień...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz